Ubezwłasnowolnienie na własne życzenie

Mamy dwudziesty pierwszy wiek. Emancypacja kobiet podobno postępuje. Niektóre świecą cyckami, inne kiełbasą. Możemy studiować, pracować w zawodach, które jeszcze czterdzieści lat temu były przewidziane tylko dla facetów. Możemy żyć w związkach nieformalnych, rozwijać się, realizować swoje pasje. Możemy sobie nawet zagłosować na Korwina-Mikkego. Czytaj dalej

Problem z ząbkiem

Nieraz wchodzę na różne blogi i czytam, co matki piszą o swoich dzieciach. O tym, że trudno je wychować i okiełznać. O tym, że trzeba mieć wystarczająco dużo uporu i konsekwencji, aby wyprowadzić pociechę na ludzi. No i tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć i tak aż do skutku. Nie wiem, czy tak jest, czy nie. Wiem za to, co słyszę i widzę u dentysty.

Czytaj dalej

Mięsko na zlotach

Skończył się sezon majówki, więc temat chyba akuratni. Od razu na samiutkim począteczku zaznaczę, że nie jestem częstą bywalczynią zlotów VW, BMW, itd. Dlatego w swoich ocenach mogę się mylić lub kogoś przypadkiem urazić. Jeśli tak się stanie to… strasznie mi z tego powodu wszystko jedno. Ostatnia wizyta na zlocie natchnęła mnie takimi, a nie innymi refleksjami. Otóż chodzi o kwestię mięsa, którego jest tam dużo, momentami, aż za wiele. I nie o kiełbasie z grilla myślę.

Czytaj dalej