Nie rozumiem dlaczego

W sobotę dostałam wiadomość, że pewien chłopak popełnił samobójstwo. Nie znałam go dobrze. To był młodszy brat moich znajomych. Pamiętam go jako małego siedmioletniego może trochę starszego dzieciaka, który nie był w stanie usiedzieć na miejscu i nie dało się nad nim zapanować. Przyznam szczerze, ze później był dla mnie kimś, kogo znałam raczej ze słyszenia. Na pewno też tak mieliście, że ktoś był dla Was bardziej „ksywką” i mętnym wspomnieniem, niż człowiekiem którego potraficie spersonalizować jakoś konkretnie w swojej głowie. Dlatego właśnie ta wiadomość w pierwszej chwili nie dotarła do mnie. Wiedziałam, ze był to 19-letni chłopak. Ostatni raz widziałam go, gdy miał siedem lat. Później widziałam statusy jego sióstr na fb. Tez jakoś to do końca do mnie nie dotarło. Myślałam o tym po kilka razy dziennie. Dyskutowałam też z pewną osobą, która stwierdziła, ze był słaby psychicznie skoro to zrobił. Nie zgadzam się! Wydaje mi się, ze zwyczajnie miał dość. Wydaje mi się, że to też przez jego ciężką sytuację rodzinną. No i macochę. Zwykłą sukę. Nie chce mi się o niej rozpisywać, bo by mi miejsca zabrakło. Dopiero dziś mnie to poraziło, gdy zobaczyłam jego zdjęcia na fb i wpisy znajomych. Aż ciężko w to uwierzyć. Uśmiechnięty, młody chłopak z mnóstwem znajomych i ładną dziewczyną. A gdzieś w środku siedziało i gryzło go coś, co sprawiło, że się powiesił. Na jakiejś budowie. Po dwóch dniach znalazła go jego dziewczyna. Nie mogę w to uwierzyć i jestem tym rozwalona. Gdy zobaczyłam jego profil, zrobiły mi się mokre oczy. Dotarło do mnie, co muszą czuć jego siostry i ojciec. Tragedia, cieżko się pogodzić z takim czymś. Nie rozumiem i pewnie nigdy nie będę, dlaczego to zrobił. Nie znajdę tez słów pocieszenia dla jego najbliższych, bo takie nie istnieją. Mam tylko nadzieję, że jest mu tam dobrze, gdzie teraz jest. Mimo, że kompletnie nie potrafię tego zrozumieć.

6 myśli nt. „Nie rozumiem dlaczego”

  1. Prawda o świecie nie jest łatwa do przyjęcia, bo nasza duma ludzka nie pozwala nam przyznać się nawet przed samym sobą do tego, że być może całe życie żyliśmy w błędzie.
    Mnie się udało wyjść z błędu, dlatego polecam prawdę objawiona przez Boga i ostrzegam przed piekłem, do którego ludzie wpadają jak rzęsisty deszcz.
    Czy wiesz w jakich czasach żyjemy?
    http://tradycja-2007.blog.onet.pl/

  2. Trudne czasy. Wczuć się w psychikę samobójcy to ciężka sprawa.
    Trzymaj się ciepło.
    Pozdro:):):)

  3. Widzicie jak to jest. Człowiek ma wspaniałą dziewczynę, wielu znajomych choć i tak coś się popsuło coś wpłynęło złego na jego odebranie sobie życia. Nie wolno za bardzo szaleć żeby nie było później konsekwencji niewyobrażalnych. Gorzej jak ktoś na nas działa jak w przypadku tego chłopaka. Bardzo smutno mi się zrobiło jak to czytałem. Są takie sytuację i nie mamy na to odpowiedzi. Zabrał całą tajemnicą do Świętego Piotra.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>