Nie przemęczam się i dobrze mi z tym

Jestem ostatnio coraz bardziej zadowolona i mam coraz więcej siły i chęci na szeroko pojęte cokolwiek. Na pewno jest trochę zasługa wiosny i dłuższego dnia. Dziś było 18 stopni i aż się chciało żyć. Wynurzyć z domu i gdzieś pójść. Najlepiej na jakieś ziołolecznictwo w plenerze ;)
Oprócz zajebistej pogody pomogła mi na bank nowa praca. Nie wiem jak ten koleś co był przede mną się uchował. Bez kitu. Roboty na tym stanowisku jest tyle co kot napłakał. Albo i mniej. Dziś autentycznie cały dzień się nudzilam. Internety przeszperałam na wylot. Wysłałam ze trzy maile, odebrałam jeden telefon. Paść można. Ciężko tak udawać cały dzień, ze coś się robi. Generalnie w tej pracy nie przemęczam się zbytnio. Jednak istnieją miejsca, gdzie człowiek się tak nie musi natyrać jak w obozie pracy. I jeszcze pensja jest w miarę przyzwoita. Takie niespodzianki, ha!
Nauczona doświadczeniem postanowiłam się nie wychylać i nie chwalić swoją sytuacją. Bo zwyczajnie dobrze mi z tym, że się prawie opierdalam. Wspaniała sytuacja, jak po pracy człowiek ma siłę na cokolwiek. I jeszcze jakieś chęci. Polecam polecam.

6 myśli nt. „Nie przemęczam się i dobrze mi z tym”

  1. Wstajesz rano , idziesz do pracy, odpoczywasz, czasem coś zrobisz. Życie należy upiększać.
    Pozdro

  2. No tak… od czasu do czasu można trafić na tego typu pracę. Po części jest to całkiem przyjemne. Po części cholernie nudne. No chyba, że poprzednia praca była obozem pracy… jak to wspomniałaś… Tak więc pozostaje mi jedynie pogratulować i Pozdrowić :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>