Finito

Siema!
Od dziś oznajmiam Wam, że kończę już z tym pisaniem bloga. To jest ostatni wpis. Nie mam czasu i ochoty stukać dalej w klawiaturę. Muszę się zająć piłowaniem paznokci, regulacją brwi, zmiękczaniem pięt, depilacją bikini, złuszczaniem naskórka, farbowaniem pasemek, chodzeniem po wyprzedażach, włażeniem w dupę przełożonym, zrobieniem sobie trójki dzieci i staniem w kolejce po liczne zasiłki dla samotnych matek. Także widzicie, że poważna Polka nie ma czasu na takie bzdury jak blogowanie. A! Zapomniałabym, muszę jeszcze zacząć sprzątać klatkę schodową w ramach czynu społecznego i chodzić co dzień do kościoła.
Tak więc jak z pisaniem
FINITO!

7 myśli nt. „Finito”

  1. Całkiem fajny pomysł:):):) Tylko z tym włażeniem w dupę przełożonym to byś chyba nie dała rady:)
    I te wspaniałe czyny społeczne:):):)
    Nie ma co rewelacja:):):) Chyba sobie skopiuje tego posta, wydrukuję i na ścianie zawieszę. Oczywiście w pięknej ramce:):):)
    Pozdrawiam serdecznie. Inżynier nie blondyn

  2. To co na początku pisałaś to se odpuść , zostaw włażenie , łażenie i sprzątanie . Wtedy będziesz prawdziwa Polka . :) Każdy kto zobaczy cie klęczącą lub pochylającą się przy sprzątaniu będzie miał grzeszne myśli . Otworzysz się na świat a świat zasypie cie propozycjami w stylu pana Henia : Jak sie pani tak schyla to ja od razu pałam do pani miłością nie spełnioną , może byśmy tak posłuchali i odpowiedzieli na zew natury . :) Czego ci życzę :)

  3. Pryma aprilis ;) i nie myśl nawet o tym żeby przestać pisać bo jesteś w tym wyjątkowo dobra:) pozdrawiam ciepło :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>